telefon Infolinia pon. – pt.: 0800 – 1600
800 217 417

Wypadek w drodze do szkoły

Wypadek w drodze do szkoły

Był początek września 2013. 12-letnia Kasia (imię zostało zmienione) jechała szkolnym autobusem na lekcje. Nagle poczuła szarpnięcie i rozległ się huk. Inne dzieci zaczęły krzyczeć, słychać było także płacz. Poza tym Kasia pamięta jedynie mocny ból ręki.

 

Kierujący szkolnym autobusem nagle zjechał na prawe pobocze, w wyniku czego uderzył w drzewo. Do dzisiaj nie wiemy, dlaczego tak się stało. Poza Kasią w wypadku ucierpiała jeszcze szóstka innych dzieci oraz jadąca z nimi opiekunka.

 

Zamiast na lekcje – Kasia trafiła na salę operacyjną

 

Dziewczynka została przewieziona do szpitala, gdzie wykonano badania laboratoryjne i diagnostyczne. Wykonane prześwietlenie wykazało uszkodzenia w obszarze kości ramiennej. Jeszcze w tym samym dniu lekarze zdecydowali o wykonaniu zabiegu operacyjnego.

 

Kasia musiała zostać na oddziale urazowo-ortopedycznym przed dwa dni. Przy wypisie ze szpitala lekarz zalecił jej: wizytę kontrolną, farmakoterapię połączoną ze specjalną dietą, a także rehabilitację oraz zwolnienie z zajęć wychowania fizycznego przez okres 8-10 tygodni.

 

Po tym czasie Kasia kontynuowała leczenie powypadkowe w poradni urazowo-ortopedycznej dla dzieci. Stopniowo dziewczynka dochodziła do siebie po wypadku. Jej leczenie trwało aż do początku kwietnia 2014 r.

 

Walka o zdrowie i odszkodowanie

 

Matka dziewczynki zdecydowała się dochodzić roszczeń odszkodowawczych od ubezpieczyciela sprawcy zdarzenia. Wybrała specjalistów z VOTUM S.A., którzy profesjonalnie zajęli się sprawą. Pełnomocnik wnioskował nie tylko o zadośćuczynienie, ale również o zwrot kosztów opieki osób trzecich ze względu na charakter obrażeń. Do zgłoszenia dołączono stosowną dokumentację medyczną. VOTUM S.A. pozyskało także odpowiednie dane z Policji.

 

Ubezpieczyciel przyznał na rzecz dziewczynki kwotę zadośćuczynienia w wysokości 3 600 zł. Postanowił jednak pomniejszyć ją o stopień przyczynienia w wysokości 25%. Decyzję uzasadniał tym, że Kasia nie miała zapiętych pasów, choć pojazd był w nie wyposażony.

 

Kto odpowiada za bezpieczeństwo dzieci w szkolnym autobusie?

 

VOTUM S.A. nie zgadzało się jednak ze tym stanowiskiem i wystosowało odwołanie od decyzji. Domagaliśmy się zmniejszenia zastosowanego w sprawie przyczynienia. Mowa przecież o dziecku, które jedzie pod opieką dorosłego. To opiekun nie zadbał o zapięcie pasów przez małoletnich pasażerów.

 

Właśnie dlatego uważaliśmy, że zastosowane w sprawie przyczynienie było nadmierne. Nie zgodziliśmy się także z przyznaną kwotą odszkodowania. Dodatkowo wnieśliśmy o zwrot kosztów poniesionych w związku z dojazdami do placówek medycznych.

 

Komisja lekarska zmieniła stanowisko ubezpieczyciela

 

W odpowiedzi na złożone odwołanie, zakład ubezpieczeń zorganizował komisję lekarską z udziałem małoletniej. Po przeprowadzonym badaniu zakład ubezpieczeń zaproponował podjęcie negocjacji ugodowych. Wtedy leczenie Kasi nie było jeszcze zakończone. Właśnie dlatego VOTUM S.A. wniosło o wypłatę świadczenia w drodze uznania. Dzięki temu nie została zamknięta droga do dochodzenia wyższych kwot w przyszłości.

 

Zakład ubezpieczeń przyznał na rzecz poszkodowanej łączną kwotę 10 tys. zł pomniejszoną o 25% przyczynienie. Dodatkowo przyznał zryczałtowaną kwotę tytułem kosztów leczenia. Jednocześnie w treści stanowiska ubezpieczyciel ponownie wskazał, że wyraża gotowość polubownego zakończenia sprawy.

 

Gdy leczenie Kasi zostało już zakończone, Pełnomocnik zebrał pełną dokumentację i ponownie skontaktował się z ubezpieczycielem. Wnosił o weryfikację dotychczasowego stanowiska.

 

Dopiero po zakończeniu leczenia znaliśmy wszystkie konsekwencje wypadku

 

Votum S.A. wskazało, że kwota zadośćuczynienia przyznana na rzecz Kasi powinna być znacznie wyższa. Dodatkowo ponownie podkreślono konieczność uwzględnienia kosztów związanych z opieką nad dziewczynką i wniesiono o ich wypłatę.

 

W odpowiedzi na wystąpienie pełnomocnika, ubezpieczyciel zaproponował ugodowe zakończenie sprawy kwotą 22 tys. złotych pomniejszonych o zastosowane w sprawie przyczynienie w wysokości 25%.

 

I znów VOTUM nie mogło się zgodzić na tak wysoki procent przyczynienia się. Wiedzieliśmy też, że charakter doznanych przez dziewczynkę obrażeń, wiąże się z poważnymi zmianami w przyszłości, a zwichnięcia śródstawowe zawsze skutkują pourazowymi zmianami zwyrodnieniowymi.

 

Zamiast 3,6 – 22 tysiące złotych odszkodowania

 

W odpowiedzi na argumentację Pełnomocnika, zakład ubezpieczeń zaproponował ugodowe zakończenie sprawy kwotą 22 tys. zł pomniejszoną o zmniejszone do 15% przyczynienie .

 

Justyna Halas

autor: Justyna Halaś,
Radca Prawny

Czytaj również


800 tys. zł odszkodowania dla właścicieli spalonego domu

Ubezpieczając nieruchomość i wybierając odpowiedni wariant ubezpieczenia należy odpowiedzieć na szereg pytań jej dotyczących, w

Blisko 3 mln zł od zakładu ubezpieczeń dla chłopca poszkodowanego w wypadku

Bez wątpienia za najbardziej tragiczne można uznać wypadki, w których cierpią dzieci. Nie ponoszą one

Zadośćuczynienie dla rodziców i dziadków zmarłego chłopca

Sprawy prowadzone przez ekspertów Votum S.A. pokazują, iż do wypadków dochodzi nie tylko z udziałem

50 tys. zł zadośćuczynienia i zwrot kosztów leczenia dla poszkodowanego

Poruszając się samochodem czy motorem liczymy się z ryzykiem wypadku, natomiast często zapominamy, o tym,

Masz pytania? Zadzwoń!

800 217 417

Chcesz żebyśmy się z Tobą skontaktowali?

Zostaw swoje dane

Klienci o nas

Poznaj historie
naszych Klientów
pomogliśmy ponad 225 000 poszkodowanym