telefon Infolinia pon. – pt.: 0800 – 1600
800 217 417

Fair play – jak w biznesie, tak i w sporcie

Fair play – jak w biznesie, tak i w sporcie

Igrzyska olimpijskie budzą ogromne emocje u kibiców i sportowców. Pierwszy medal, jaki w tym roku zdobyli Polacy to brąz w kolarstwie szosowym Rafała Majki a na koniec zmagań w Rio srebro wywalczyła Maja Włoszczowska w kolarstwie górskim. Emocje nie opadają, ponieważ rusza teraz paraolimpiada.

 

Na paraolimpiadzie mamy również duże nadzieje na medale. Jednym z takich faworytów jest kolejny wybitny polski kolarz – Rafał Wilk, który jeździ na rowerze ręcznym. Zainspirował on do spróbowania swoich sił w tej dyscyplinie podopiecznego MTB Votum Team Rafała Mikołajczyka. Z chęcią usłyszeliśmy jego opinię na temat zmagań olimpijskich oraz wyzwań, jakie niesie za sobą kolarstwo ręczne.

 

Redakcja: W zeszłym roku zdobyłeś Puchar Europy European Handbike Circuit. Czy obecny sezon będzie równie udany?

 

Rafał Mikołajczyk: Skupiłem się teraz na startach w Pucharach Świata i na zrobieniu najlepszych rezultatów. Wygrałem Puchar Świata i zająłem pierwszą pozycję w rankingu międzynarodowej unii kolarskiej. To mój największy sukces sportowy.

 

R: Czy liczyłeś się z tym, że wygrasz cały Puchar Świata?

 

R.M.: Gdy zaczynałem przygotowania w tym roku do sezonu, zakładałem, że będzie trudno coś ugrać. Konkurencja nie śpi i nie ściga się tylko na wyścigu. Jednak pierwsze zwycięstwo w Afryce uświadomiło mi, że mam duży potencjał i muszę jeszcze ciężej pracować, a przyjdzie czas, że będę najlepszy. Chcę być cierpliwy i trenować. Nie spodziewałem się takiego zakończenia. Zdobycie pucharu to spełnienie jednego z marzeń. Poprzeczkę postawiłem wysoko. I teraz to tylko dobry rezultat na mistrzostwach świata będzie dla mnie kolejnym sukcesem.

 

Rafał Mikołajczyk na rowerze

 

R: Teraz rozpoczęły się igrzyska w Rio de Janeiro, pierwszy medal to wygrany w kolarstwie. Czy myślisz, że to wpłynie na liczbę osób uprawiających ten sport?

 

R.M.: Myślę, że wyniki sportowe niesamowicie wpływają na jakąś część społeczeństwa. I nie tylko tego sportowego i trenującego zawodowo. A kolarstwo przez ostatnie lata bardzo się rozwinęło przez sukcesy Rafała Wilka, Michała Kwiatkowskiego czy Rafała Majkę. To Rafał Wilk i jego sukcesy przecież zainspirowały mnie do spróbowania sił w tej dyscyplinie.

 

R: Za miesiąc paraolimpiada. Startuje Twój przyjaciel Rafał Wilk. Ciebie jednak nie ma wśród zawodników. Dlaczego?

 

R.M.: Zrobiłem wszystko, aby moc wystąpić na tak prestiżowej imprezie, jednak to przepisy i decyzje instytucji paraolimpijskich decydują o występach na paraolimpiadzie. W parakolarstwie mamy 5 grup podzielonych ze względu na stopień niepełnosprawności. Występuję w grupie H1 i to właśnie ta grupa, na podstawie decyzji niezrozumiałej dla większości zawodników, została połączona z grupą silniejszą H2 i automatycznie zawodnicy zostali wykluczenie ze startu. Jest to krzywdzące i niezrozumiale.

 

Rafał Mikołajczyk ( przygotowania do startu

 

R: Co myślisz o tym, że paraolimpiada będzie transmitowana przez TVP? Czy to może zmotywować osoby niepełnosprawne do wyjścia z domu, postawienia sobie nowych celów?

 

R.M.: Myślę, że to najwyższa pora do transmisji takiej imprezy. Cieszę się, że w końcu szefowie TVP i inne osoby decydujące otrząsnęły się i zrobią to, co do nich należy. Paraolimpiada i olimpiada to dwa równe sobie najważniejsze sportowe wydarzenia na świecie. Co do motywacji, sądzę, że emocje i energia, które towarzyszą paraolimpiadzie i wyczynom sportowców, dają niesamowitego kopa kibicom. Nowe cele z pewnością pojawią się u osoby oglądającej, po przeżyciu choć przez moment sportowych chwil.

 

R: Będziesz startował we wrocławskim maratonie? W zeszłym roku miałeś czas 1:58:49 ze stratą 53 minut, z czego wynika tak duża różnica?

 

R.M.: Oczywiście, że tak. To jeden z ważniejszych startów dla mnie w każdym sezonie. W swoim mieście i przed własną publicznością. Start w maratonie jest OPEN dla wszystkich startujących handbikerów bez względu na grupę niepełnosprawności. Strata 53 minut była stratą do pierwszego zawodnika, który reprezentował grupę H4 czyli zawodnika zdecydowanie silniejszego ode mnie z powodu niskiego uszkodzenia kręgosłupa.

 

Rafał Mikołajczyk wyścig

 

R: Jakie plany masz do końca roku?

 

R.M.: Jest ich sporo. Ciężko trenuję na rowerze i siłowni. Planuję również kolejne modyfikacje roweru i pozycji kręcenia. Pozostały jeszcze dwa starty. Mistrzostwa Polski i fantastyczny wyścig Mallorca Handbike Tour. Do końca sezonu jest jeszcze mnóstwo kilometrów do przejechania.

 

R: Kiedy zobaczymy Cię na olimpiadzie?

 

R.M.: To pytanie, na które nie znam odpowiedzi. Jeśli przez te kolejne 4 lata zostaną utworzone sprawiedliwe kryteria i jasne zasady, co do udziału w paraolimpiadzie dla grupy H1, na co liczę, z całą pewnością zrobię wszystko, by reprezentować Polskę w Tokio w 2020.

 

Rafał Mikołajczyk plany startów

Czytaj również


18 listopada Światowy Dzień Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych

Światowy Dzień Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych, jak co roku obchodziliśmy w trzecią niedzielę listopada, w

Wolny poniedziałek 12 listopada 2019 r.

W związku z przypadającym na 12 listopada 2019 r. dniem wolnym  będącym Świętem Narodowym ustanowionym

Wystartowała nowa usługa odszkodowawcza!

Zwykle uważa się, że usługi odszkodowawcze są drogie i skomplikowane. Czy możliwa jest zmiana takiego

Kongres Franki 2.0 – nowa jakość w pomocy frankowiczom

VOTUM S.A. stawia na nieustanną naukę i rozwój. Oceniamy nasze dotychczasowe działania, wyciągamy wnioski i

Masz pytania? Zadzwoń!

800 217 417

Chcesz żebyśmy się z Tobą skontaktowali?

Zostaw swoje dane

Klienci o nas

Poznaj historie
naszych Klientów
pomogliśmy ponad 225 000 poszkodowanym