Według raportu Komendy Głównej Policji w ubiegłym roku zgłoszono ponad 30.000 wypadków komunikacyjnych, w których rannych zostało ponad 37.000 poszkodowanych. Jedna trzecia z nich to osoby ciężko poszkodowane, między innymi po amputacjach, z urazami kręgosłupa czy czaszkowo-mózgowymi, w których przypadku czas, jaki upłynie od zdarzenia do rozpoczęcia rehabilitacji ma ogromne znaczenie. Co w sytuacji, gdy konieczne okazuje się być skorzystanie z prywatnej opieki medycznej? Kiedy za rehabilitację zapłaci ubezpieczyciel?

Sprawdź, jak możemy Ci pomóc!

Jak długo czeka się na rehabilitację finansowaną przez NFZ?

Według danych przygotowanych przez NIK średni okres oczekiwania na rehabilitację narządu ruchu finansowaną ze środków Narodowego Funduszu Zdrowia na koniec 2017 r. w przypadkach stabilnych wynosił od 167 dni w województwie kujawsko-pomorskim do 960 dni w województwie dolnośląskim. W 2018 r. kolejki oczekujących jeszcze się wydłużyły i średni czas oczekiwania dla przypadków stabilnych wzrósł do 606 dni. Z kolei w przypadkach pilnych na rehabilitację można było liczyć po upływie średnio 373 dni.

Tymczasem w przypadku ciężkich urazów każdy dzień oczekiwania na rehabilitację utrudnia poszkodowanym powrót do zdrowia. Osoby po amputacjach, z urazami kręgosłupa czy urazami czaszkowo – mózgowymi powinny rozpocząć rehabilitacją bezpośrednio po opuszczeniu oddziału intensywnej terapii. Jednak z uwagi na wcześniej wspomniany czas oczekiwania na rehabilitacje refundowaną przez NFZ nie jest to możliwe, dlatego część poszkodowanych lub ich bliskich decyduje się na leczenie prywatne, które jest bardzo kosztowne.

Czy ubezpieczyciel pokryje koszty prywatnej opieki medycznej?

W wielu przypadkach ubezpieczyciele odmawiają poszkodowanym wypłaty należnego im odszkodowania oraz pokrycia kosztów związanych z korzystaniem z prywatnej opieki medycznej. Wielokrotnie sądy nakazywały ubezpieczycielom pokrycie nawet znacznych kosztów leczenia.

Sąd Okręgowy w Opolu przyznał osobie poważnie poszkodowanej w wypadku odszkodowanie na koszty prywatnego leczenia w rekordowej kwocie ponad 350. 000,00 zł oraz rentę na przyszłość w wysokości 12.596,00 zł miesięcznie.

Ponadto na jednej z rozpraw, uzasadniając zasądzenie na rzecz ciężko poszkodowanego mężczyzny ponad 100.000,00 zł kosztów rehabilitacji, sąd wprost wskazał, że z jednej strony ubezpieczyciel kwestionuje zasadność prywatnych kosztów leczenia, a z drugiej powołuje się na znaczną poprawę stanu zdrowia poszkodowanego dzięki tym zabiegom, co miałoby skutkować niższym zadośćuczynieniem – opowiada radca prawny Agnieszka Madej z Kancelarii należącej do Grupy Kapitałowej VOTUM.

W oczekiwaniu na wyrok sądu

Oczekiwanie na wyrok sądowy w niektórych przypadkach może trwać kilka lat, podczas których osoba poszkodowana powinna mieć możliwość korzystania z rehabilitacji, dlatego też niezwykle istotne jest podjęcie działań, które umożliwią jak najszybsze podjęcie lub wznowienie leczenia.

W przypadku najciężej poszkodowanych, dla których przerwanie codziennej rehabilitacji nawet na kilka dni czy tygodni może zniweczyć miesiące pracy pacjenta i fizjoterapeuty, już w pozwie zawieramy wnioski o zabezpieczenie roszczeń poszkodowanego poprzez zobowiązanie ubezpieczyciela do wypłacenia z góry kosztów potrzebnych na leczenie lub przyznanie na czas trwania procesu renty, tłumaczy Agnieszka Madej. – W jednej ze spraw Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim przyznał na rzecz ciężko poszkodowanej kobiety na czas trwania procesu rentę w wysokości 8000 zł miesięcznie, aby umożliwić jej kontynuowanie leczenia, dodaje.

Szybkie podjęcie rehabilitacji przez osoby poszkodowane w wypadkach jest niezwykle istotne, dlatego warto powierzyć swoją sprawę profesjonalistą, którzy podejmą wszystkie niezbędne działania dzięki którym możliwe jest uzyskanie świadczeń pozwalających chociażby na podjęcie leczenia.

Zapraszamy do zapoznania się z pełna treścią artykułu dostępnego w najnowszym wydaniu Rzeczpospolitej.