Odszkodowanie powypadkowe a zwrot utraconych korzyści



Odszkodowanie powypadkowe a zwrot utraconych korzyści

Czy wiesz, że zgodnie z polskim prawem naprawienie szkody obejmuje nie tylko rekompensatę strat, które poniósł poszkodowany? Uwzględnione powinny być także korzyści, które mógłby on osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono. Co to oznacza dla Ciebie?

Przede wszystkim należy ustalić, jakie straty spowodował u Ciebie wypadek. Pamiętajmy przy tym, że uszczerbek majątkowy może mieć dwojaki charakter. Może on mieć postać:

  • straty rzeczywistej, której skutkiem jest zmniejszenie Twojego majątku;
  • utraconych korzyści – mamy z nią do czynienia, gdy z powodu danego zdarzenia (np. komunikacyjnego) nie powiększyłeś swojego majątku, a mogłeś się tego z dużym prawdopodobieństwem spodziewać.

 

Zasada pełnego odszkodowania powypadkowego

 

Właśnie dlatego odszkodowanie powypadkowe powinno uwzględniać oba te elementy. Jest to zgodne z tak zwaną zasadą pełnego odszkodowania. Zatem wyliczając wysokość odszkodowania powypadkowego należy uwzględnić także hipotetyczne korzyści, które mogłeś osiągnąć, ale wypadek Ci to uniemożliwił. Co zatem można uznać za utraconą korzyść?

 

Rodzaje szkody w postaci utraconych korzyści są bardzo zróżnicowane. Można do nich zaliczyć:

  • utratę możliwości podpisania kontraktu lub umowy, np. aktor który musiał po wypadku zrezygnować z kontraktu lub przedsiębiorca, którego uszkodzony pojazd nie pozwala na podjęcie zlecenia;
  • brak możliwości wykonanie dzieła, np. namalowanie obrazu, wykonanie rzeźby, wykonanie ogrodzenia, pomalowanie mieszkania;
  • wygaśnięcie kontraktu menadżerskiego, np. wobec niemożności wykonywania kontraktu przez okres dłuższy niż 2 miesiące, co wynika z klauzuli umownej;
  • utratę możliwości podjęcia zatrudnienia, pracy dodatkowej lub przyrzeczonej;
  • w wyjątkowych przypadkach – niemożność zawarcie „okazyjnej” umowy na zakup pojazdu, nieruchomości.

 

Jak ubiegać się o zwrot utraconych korzyści?

 

Dowodzenie utraconych korzyści zależy od ich rodzaju. Jako dowody służyć będą umowy (także przedwstępne), promesy, oświadczenia kontrahentów i inne dowody, które mocno uprawdopodobniają korzyść, której mógłbyś się spodziewać, gdyby nie wypadek. Chodzi o wszelkie dokumenty, które wskazują, że gdyby nie doszło do zdarzenia – uzyskałbyś określoną korzyść.

 

To bardzo istotne, aby ubiegając się o zwrot utraconych korzyści, wykazać z tak dużym prawdopodobieństwem, że doszło do takiej straty. Pamiętaj przy tym, że naprawienie szkody z tytułu utraconych korzyści ma zapewnić całkowitą kompensatę uszczerbku. Jednocześnie nie może  doprowadzić do nieuzasadnionego (bezpodstawnego) wzbogacenia. Masz zatem otrzymać kwotę, która nie jest ani większa, ani niższa od tej, jaką byś uzyskał, gdyby nie wypadek.

 

Jeśli jednak nie jesteś pewien, czy w Twoim przypadku można mówić o utraconych korzyściach lub potrzebujesz pomocy, by je wyliczyć i odpowiednio udokumentować – napisz lub zadzwoń do nas.


 

autor: Ewelina Czechowicz, Kierownik Działu Prawnego VOTUM S.A.

Czytaj również


Co się stanie z kredytem frankowym jeśli zniknie LIBOR?

LIBOR to referencyjna wysokość oprocentowania depozytów i kredytów na rynku międzybankowym w Londynie, która ma

Czy ustawa rozwiąże problem kredytów frankowych?

Nasza kancelaria na bieżąco monitoruje prace legislacyjne w zakresie pomocy osobom posiadającym kredyty powiązane z

Czy bank może wypowiedzieć umowę kredytową?

Dochodzenie roszczeń z tytułu zawartej umowy kredytowej nie stanowi przesłanki do jej wypowiedzenia. W zapisach

O co frankowicze mogą walczyć z bankiem?

Zakres roszczeń przysługujących kredytobiorcy od banku jest zależny od rodzaju umowy kredytowej i jej zapisów.