Rosnąca liczba prawomocnych wyroków w sprawach frankowych sprawia, że coraz więcej frankowiczów odzyskuje od banków nienależnie pobrane środki. Po unieważnieniu umowy kredytu frankowego bank i kredytobiorca zobowiązani są do wzajemnego rozliczenia świadczeń. Pojawia się więc pytanie – czy otrzymane od banku kwoty trzeba wykazać jako przychód i zapłacić od nich podatek?
Czy zwrot środków po unieważnieniu umowy kredytu frankowego podlega opodatkowaniu?
Nie, unieważnienie umowy kredytu frankowego nie powoduje powstania obowiązku podatkowego po stronie kredytobiorcy. Zgodnie z przepisami ustawy o PIT, zwrot kwot zapłaconych wcześniej do banku nie stanowi przychodu, ponieważ są to środki nienależnie pobrane, które sąd nakazał zwrócić w wyniku rozliczenia stron.
Innymi słowy, pieniądze odzyskane po wyroku CHF nie są „zyskiem” ani „korzyścią majątkową”, lecz zwrotem tego, co wcześniej zostało nadpłacone. Z tego powodu frankowicz nie ma obowiązku zapłaty podatku dochodowego od uzyskanej kwoty, nawet jeśli obejmuje ona także odsetki zasądzone przez sąd.
Również zwrot kosztów procesu, wynagrodzenia pełnomocnika czy innych wydatków związanych z postępowaniem sądowym nie jest przychodem – stanowi jedynie rekompensatę poniesionych wcześniej kosztów.
Kiedy zwrot po unieważnieniu umowy może wiązać się z podatkiem?
Sytuacja zmienia się, jeśli frankowicz w przeszłości skorzystał z tzw. ulgi odsetkowej. Była ona dostępna dla osób, które przed 1 stycznia 2007 roku zaciągnęły kredyt mieszkaniowy i korzystały z możliwości odliczenia odsetek od dochodu w zeznaniu podatkowym.
Jeśli taki kredytobiorca frankowy dziś uzyska wyrok unieważniający umowę kredytu frankowego i otrzyma zwrot wpłaconych środków, powinien – zgodnie z art. 45 ust. 3a ustawy o PIT, doliczyć do dochodu kwoty wcześniej odliczonych odsetek. Nie oznacza to jednak obowiązku dopłaty podatku za lata ubiegłe ani naliczania odsetek, rozliczenia dokonuje się w bieżącym zeznaniu rocznym.
Ugoda z bankiem a obowiązek zapłaty podatku
Inaczej wygląda sytuacja, gdy frankowicz zamiast unieważnienia umowy kredytu decyduje się na ugodę z bankiem. W takim przypadku bank często umarza część zobowiązania, czyli rezygnuje z części należnych mu kwot.
Wówczas kwota umorzona stanowi przychód kredytobiorcy i co do zasady podlega opodatkowaniu podatkiem dochodowym. Bank może też wystawić informację PIT-11, a podatnik ma obowiązek wykazać tę kwotę w rocznym zeznaniu.
Jednak nie każda ugoda frankowa wiąże się z obowiązkiem podatkowym. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Finansów z 27 marca 2020 r. w sprawie zaniechania poboru podatku dochodowego od niektórych przychodów związanych z kredytem hipotecznym, umorzone kwoty mogą być zwolnione z podatku, jeżeli spełnione są określone warunki.
Kiedy umorzona kwota kredytu frankowego jest zwolniona z podatku?
Zwolnienie z podatku co do zasady obejmuje kredyty frankowe, które spełniają łącznie poniższe warunki:
- zostały zaciągnięte przed 15 stycznia 2015 roku,
- przeznaczone były na własne cele mieszkaniowe,
- były zabezpieczone hipotecznie,
- kredytobiorca nie korzystał wcześniej z umorzenia wierzytelności innego kredytu zabezpieczonego hipotecznie.
Kluczowe znaczenie ma pojęcie „własnych celów mieszkaniowych”, które zgodnie z art. 21 ust. 25 pkt 1 ustawy o PIT obejmuje m.in. zakup gruntu, budowę, rozbudowę, remont czy wykończenie lokalu lub domu przeznaczonego na zaspokojenie własnych potrzeb mieszkaniowych.
Jeżeli kredyt frankowy został częściowo przeznaczony na inne cele np. konsolidację długów, ubezpieczenie niskiego wkładu własnego lub inne opłaty to umorzenie tej części może podlegać opodatkowaniu w odpowiedniej proporcji.
Co ważne, również środki wypłacone kredytobiorcy przez bank w ramach ugody frankowej mogą być uznane za przychód, jeśli w treści ugody nie wskazano wyraźnie, że są to środki zwracane, a nie nowe świadczenie.
Kiedy unieważnienie lub ugoda z bankiem może rodzić obowiązek podatkowy?
Unieważnienie umowy kredytu frankowego przez sąd nie powoduje powstania obowiązku zapłaty podatku – zwrot nadpłaconych środków stanowi jedynie rozliczenie między stronami, a nie przychód podlegający opodatkowaniu. Inaczej może być jednak w przypadku ugodowego umorzenia części długu przez bank, w takiej sytuacji obowiązek podatkowy może powstać, jeśli nie zostaną spełnione warunki zwolnienia określone w rozporządzeniu Ministra Finansów. Każdy przypadek wymaga jednak indywidualnej analizy, zarówno pod kątem prawnym, jak i podatkowym. Dlatego warto skorzystać z pomocy doświadczonej kancelarii specjalizującej się w sprawach kredytów frankowych, która przeanalizuje sytuację, doradzi najkorzystniejsze rozwiązanie i pomoże uniknąć niepotrzebnych kosztów oraz ryzyka finansowego.
FAQ – Najczęściej zadawane pytania przez frankowiczów
Czy po unieważnieniu umowy kredytu frankowego muszę zapłacić podatek dochodowy?
Nie, unieważnienie umowy kredytu frankowego przez sąd nie powoduje powstania obowiązku zapłaty podatku dochodowego. Zwrot środków od banku jest jedynie rozliczeniem nienależnie pobranych kwot – nie stanowi więc przychodu ani korzyści majątkowej. Kredytobiorca odzyskuje to, co wcześniej nadpłacił, dlatego nie ma podstaw do opodatkowania tej kwoty.
Czy zawarcie ugody z bankiem w sprawie kredytu frankowego może wiązać się z podatkiem?
Tak, w przypadku ugody z bankiem obowiązek podatkowy może się pojawić. Jeśli bank w ramach porozumienia umarza część zobowiązania, kwota ta może zostać uznana za przychód podlegający opodatkowaniu. Jednak w wielu sytuacjach możliwe jest skorzystanie ze zwolnienia z podatku – pod warunkiem, że kredyt spełnia kryteria określone w rozporządzeniu Ministra Finansów (m.in. został zaciągnięty przed 15 stycznia 2015 r. i przeznaczony na własne cele mieszkaniowe). Warto każdorazowo skonsultować warunki ugody z kancelarią specjalizującą się w sprawach frankowych, aby upewnić się, że rozliczenie nie spowoduje niepotrzebnych kosztów podatkowych.

