Rok temu zostałam potrącona na przejściu dla pieszych przez pijanego kierowcę. Doznałam częściowego paraliżu i miałam poważnie uszkodzone kręgi szyjne wraz ze złamaniem otwartym kości piszczelowej. Generalnie z tego co później się dowiedziałam lekarz z pogotowia nie dawał mi większych szans. Mi jednak się udało. Przeżyłam. Jednocześnie zaczęła się moja druga walka – wojna z firmą ubezpieczeniową, która proponowała mi śmiesznie niską, jak za doznane obrażenia kwotę odszkodowania. Z polecenia znajomego skontaktowałam się z Votum, które bardzo mi pomogło wywalczyć solidne odszkodowanie. Bez nich nie dałabym rady. Pieniądze mogłam przeznaczyć na prawdziwą rehabilitację. Teraz już doszłam do siebie. Ale dziękuję Votum za pomoc
Ostatnie publikacje
- Samowola budowlana i procedura legalizacji – ryzyka i koszty w 2026 roku
- Jak płacić niższe raty kredytu konsumenckiego w 2026 roku?
- Ugody dla zobowiązań CHF w 2026 – co faktycznie zmieniły banki?
- Wypadek przy pracy w 2026 – co należy zrobić krok po kroku?
- ZUS i WZON – dwie instytucje na drodze ubiegania się o świadczenie wspierające
- Sankcja kredytu darmowego w 2026 roku – 6 najczęstszych pytań i odpowiedzi
- 2 lipca TSUE wyda wyrok w sprawie C-261/25 – co frankowicze powinni wiedzieć?