Za kilka dni Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) ogłosi wyrok, który może zmienić obraz tysięcy sporów dotyczących kredytów frankowych w Polsce. Sprawa zarejestrowana pod sygnaturą C-261/25, znana jako sprawa Ścierbek, dotyczy kluczowego zagadnienia – przedawnienia roszczeń banków wobec frankowiczów. Odpowiedź TSUE może przesądzić o tym, czy banki zachowają prawo do dochodzenia zwrotu kapitału od konsumentów, których umowy kredytowe zostały uznane za nieważne.
Skąd wzięła się ta sprawa?
W maju 2008 roku małżonkowie zawarli z GE Money Bank S.A. – poprzednikiem prawnym Banku BPH S.A. – umowę kredytu hipotecznego na kwotę 460 000 zł, indeksowanego kursem franka szwajcarskiego. Saldo po wypłacie przeliczano na CHF według kursu kupna banku, a każdą ratę – z powrotem na złote według kursu sprzedaży. Różnica między tymi kursami, czyli tzw. spread walutowy, była ustalana jednostronnie przez bank.
Gdy sprawa trafiła do sądu, umowa została uznana za nieważną, ponieważ zawierała niedozwolone klauzule przeliczeniowe. W konsekwencji strony powinny zwrócić sobie wzajemnie otrzymane świadczenia. Właśnie na tym etapie pojawił się spór dotyczący przedawnienia roszczeń banku.
O co dokładnie toczy się spór?
Bank BPH zażądał od kredytobiorców zwrotu 460 000 zł jako nienależnie wypłaconego kapitału. Frankowicze podnieśli jednak zarzut przedawnienia. Ich zdaniem trzyletni termin obowiązujący przedsiębiorcę upłynął na długo przed wniesieniem pozwu w grudniu 2022 roku.
Kluczowe pytanie brzmi: od kiedy należy liczyć termin przedawnienia roszczeń banków?
Strony wskazują trzy możliwe daty.
- Pierwsza to dzień wypłaty kredytu – 21 maja 2008 roku. Gdyby przyjąć tę datę, roszczenie banku przedawniło się już w 2011 roku.
- Druga to kwiecień 2014 roku, kiedy podobne klauzule zostały wpisane do rejestru UOKiK. W takim przypadku termin przedawnienia upłynąłby w 2017 roku.
- Trzecia data, wskazywana przez bank, to moment złożenia przez kredytobiorców reklamacji w 2019 roku. Zdaniem banku dopiero wtedy pojawiła się realna podstawa do zakwestionowania ważności umowy.
Dlaczego sąd zwrócił się do Trybunału?
Sąd Okręgowy napotkał poważną wątpliwość prawną: każde z możliwych rozwiązań niesie inne ryzyko. Przyjęcie daty wypłaty kredytu jako początku biegu przedawnienia oznaczałoby, że roszczenie banku wygasło, zanim ten miał jakąkolwiek wiedzę o nieważności umowy. Z kolei uzależnienie przedawnienia wyłącznie od decyzji konsumenta – od chwili, gdy ten zdecyduje się zakwestionować umowę – może w praktyce oznaczać niemal bezterminową możliwość dochodzenia roszczeń przez bank.
Sąd skierował do TSUE pytanie prejudycjalne: czy Dyrektywa 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich oraz Karta Praw Podstawowych UE dopuszczają wykładnię, zgodnie z którą bieg terminu przedawnienia roszczeń banku rozpoczyna się dopiero w dniu, w którym konsument po raz pierwszy zakwestionował ważność umowy?
Co wyrok może oznaczać w praktyce?
Wyrok TSUE w sprawie C-261/25 będzie miał znaczenie nie tylko dla stron tego postępowania. W Polsce toczą się dziesiątki tysięcy spraw dotyczących kredytów frankowych, a w wielu z nich banki – po stwierdzeniu nieważności umowy – domagają się od konsumentów zwrotu wypłaconego kapitału.
Orzeczenie Trybunału może ujednolicić zasady dotyczące przedawnienia roszczeń banków, wyznaczając granicę między prawem banku do dochodzenia swoich roszczeń a ochroną konsumenta wynikającą z prawa unijnego. Może również wpłynąć na strategię procesową zarówno banków, jak i frankowiczów.
Co dalej?
Wyrok TSUE zostanie ogłoszony 2 lipca. Będziemy na bieżąco śledzić przebieg sprawy i opublikujemy szczegółową analizę zaraz po ogłoszeniu orzeczenia.
Jeżeli jesteś stroną postępowania dotyczącego kredytu frankowego lub dopiero rozważasz dochodzenie swoich praw, skontaktuj się z nami. Pomożemy ocenić Twoją sytuację i wyjaśnimy, jakie znaczenie dla Twojej sprawy może mieć wyrok TSUE.
Najczęściej zadawane pytania
Czy wyrok TSUE może wpłynąć na sprawy frankowiczów?
Tak. Wyrok TSUE w sprawie C-261/25 może mieć znaczenie dla tysięcy postępowań dotyczących kredytów frankowych. Trybunał odpowie na pytanie, od kiedy należy liczyć przedawnienie roszczeń banków, co może wpłynąć na możliwość dochodzenia przez banki zwrotu kapitału po unieważnieniu umowy.
Czego dotyczy sprawa TSUE C-261/25?
Sprawa C-261/25, określana jako sprawa Ścierbek, dotyczy ustalenia momentu rozpoczęcia biegu przedawnienia roszczeń banków wobec konsumentów. TSUE ma rozstrzygnąć, czy termin ten może rozpocząć się dopiero wtedy, gdy frankowicz zakwestionuje ważność swojej umowy kredytowej.
Kiedy zostanie ogłoszony wyrok TSUE w sprawie frankowiczów?
Wyrok TSUE w sprawie C-261/25 ma zostać ogłoszony 2 lipca. Orzeczenie może ujednolicić praktykę polskich sądów w sprawach dotyczących kredytów frankowych i przedawnienia roszczeń banków.