Zadośćuczynienie dla sióstr po 20 latach od wypadku, w którym straciły matkę



Zadośćuczynienie dla sióstr po 20 latach od wypadku, w którym straciły matkę

Zmiany przepisów dotyczące terminu przedawnienia roszczeń w znaczący sposób zwiększyły zakres ochrony poszkodowanych umożliwiając im uzyskanie świadczeń odszkodowawczych nawet wówczas, gdy od zdarzenia minęło wiele lat. Czy przedawnienie roszczeń zawsze zamyka poszkodowanemu drogę do uzyskania należnego mu odszkodowania od ubezpieczyciela? Historia klientek VOTUM S.A. pokazuje, że pomimo przedawnienia roszczeń niekiedy warto podjąć ryzyko i skierować sprawę na drogę postępowania sądowego.

Wypadek i jego następstwa

 

Do tragicznego wypadku doszło w styczniu 1997 r., kiedy to od jadącego samochodu dostawczego odczepiła się przyczepa, która następnie uderzyła w stojącą na przystanku kobietę. Poszkodowana doznała licznych obrażeń ciała, na skutek których poniosła śmierć na miejscu zdarzenia.

 

Wypadek na zawsze odmienił życie małoletnich córek kobiety, które wychowywała samotnie. W momencie wypadku dziewczynki miały trzynaście i osiem lat. Po wypadku ojciec nie odnowił kontaktów z córkami, w związku z czym opiekę nad nimi przejęła ciotka. Niestety opieka ta nie była sprawowana należycie, a córki zmarłej kobiety często chodziły do szkoły głodne i w starych, zniszczonych ubraniach. Co więcej ciotka nie podjęła jakichkolwiek starań o choćby częściowe zaspokojenie potrzeb emocjonalnych dzieci w tak trudnym dla nich okresie.

 

Po osiągnięciu pełnoletności starsza z dziewcząt złożyła do sądu wniosek o ustanowienie jej rodziną zastępczą dla młodszej siostry. Wówczas ciotka ostatecznie porzuciła dziewczynki – wyprowadziła się z domu zabierając przy tym większość znajdujących się w nim rzeczy, w tym również pamiątki po zmarłej matce sióstr.

 

Niestety nie był to koniec problemów, z jakimi musiały zmierzyć się dziewczynki. Z uwagi na brak możliwość zarobkowych starszej z sióstr konieczne było ustanowienie opiekuna dla młodszej z dziewcząt w osobie kuzyna zmarłej matki. Niestety mężczyzna nie był w stanie stworzyć prawidłowych warunków wychowawczych dla nastoletniej wówczas dziewczynki, a ciągłe awantury, przypadki agresji słownej i poniżania doprowadziły do jej ucieczki do starszej siostry. Po interwencji policji małoletnia wówczas klientka została umieszczona na okres trzech miesięcy w placówce opiekuńczo wychowawczej, a ostatecznie Sąd Opiekuńczy ustanowił kolejnego opiekuna w osobie rodziców przyjaciółki starszej z dziewczyn.

 

Kłopoty sióstr nie skończyły się razem z osiągnięciem przez nie pełnoletności. Musiały zmierzyć się między innymi z groźbą utraty mieszkania, które pozostawało w znacznym stopniu zadłużone i nie miało uregulowanej sytuacji prawnej.

 

W pierwszych latach po usamodzielnieniu się siostry nie podjęły starań o uzyskanie świadczeń odszkodowawczych po zmarłej matce, zbyt mocno zaprzątały je bieżące problemy. Dopiero w 2008 r., a więc jedenaście lat od wypadku starsza z sióstr zwróciła się do ubezpieczyciela o udzielenie informacji dotyczących przebiegu postępowania likwidacyjnego, które prowadzone było w okresie ich małoletności z inicjatywy ówczesnych opiekunów prawnych. Dotychczasowa wiedza sióstr o przebiegu tego postępowania ograniczała się bowiem jedynie do tego, że ubezpieczyciel przyznał na ich rzecz kwotę ok. 30.000 zł tytułem stosownego odszkodowania za znaczne pogorszenie sytuacji życiowej. Pomimo kilkukrotnych próśb ubezpieczyciel odmówił udzielenia informacji tłumacząc się brakiem dokumentacji z procesu likwidacji szkody.

 

Ponowne rozpatrzenie sprawy

 

Dopiero w roku 2017 r., czyli po upływie 20 lat od wypadku siostry zwróciły się do Votum S.A. z wnioskiem o podjęcie się prowadzenia ich sprawy. Co istotne poprzedni pełnomocnik klientek odmówił skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego z uwagi na zarzut ubezpieczyciela dotyczący przedawnienia zgłoszonych roszczeń. Do tragicznego wypadku doszło w styczniu 1997 r., a roszczenia sióstr uległy przedawnieniu niespełna siedem miesięcy przed wejściem w życie przepisów wydłużających termin przedawniania roszczeń wynikających ze zbrodni lub występku do dwudziestu lat.

 

Postępowanie sądowe

 

Pomimo zasadności zarzutu dotyczącego przedawnienia siostry zdecydowały się podjąć ryzyko, dzięki czemu skierowano sprawę na drogę postępowania sądowego. W pozwie został złożony wniosek o zapłatę na rzecz każdej z sióstr kwoty 100.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych. Jednocześnie siostry nie kwestionowały faktu przedawniania ich roszczeń wnosząc jednak o przedłożenie przez ubezpieczyciela dokumentacji uprzednio prowadzonego postępowania likwidacyjnego licząc, że podjęte w ramach tego postępowania czynności mogły przerwać bieg przedawnienia.

 

 

Sprawdź, co można zrobić w Twojej sprawie !

 

 

W odpowiedzi na pozew ubezpieczyciel podtrzymał zarzut przedawnienia roszczeń informując jednocześnie, że z uwagi na znaczny upływ czasu nie dysponuje on aktami szkody z prowadzonego poprzednio postępowania likwidacyjnego.

 

Po wysłuchaniu sióstr i powołanych świadków Sąd Okręgowy uwzględnił w całości roszczenia powódek. W uzasadnieniu wydanego wyroku Sąd zwrócił uwagę, że choć roszczenia uległy przedawnieniu w styczniu 2007 r. to jednak okoliczności sprawy uzasadniają uwzględnienie powództwa. W przedmiotowej sprawie klientki Votum S.A. z uwagi na postawę opiekuna prawnego nie wiedziały o toczącym się postępowaniu likwidacyjnym, nie wiedziały też jaka kwota i komu została wypłacona tytułem odszkodowania. Po ustabilizowaniu się ich życia siostry zwróciły się do ubezpieczyciela w celu wyjaśnienia okoliczności postępowania likwidacyjnego, jednak nie udzielono im  żadnych informacji. Tymczasem w ocenie Sądu udzielenie odpowiedzi mogłoby doprowadzić do ustalenia, iż nie doszło do przedawnienia roszczeń powódek, co stało się niemożliwe z uwagi na zaniedbania ubezpieczyciela, który z kolei zaskarżył wyrok uznając, że w okolicznościach sprawy ewentualna wypłata odszkodowania nie mogła doprowadzić do przerwania biegu przedawnienia roszczenia o zadośćuczynienie.

 

Sąd Apelacyjny oddalił apelację ubezpieczyciela uznając, że choć roszczenia powódek uległy przedawnieniu to jednak w pewnych wyjątkowych sytuacjach podniesienie zarzutu przedawnienia może być uznane za nadużycie prawa. W niniejszej sprawie wystąpiły takie okoliczności – siostry były pozbawione wpływu na przebieg prowadzonego w ich imieniu postępowania likwidacyjnego, ponadto ubezpieczyciel poprzez swoje zaniedbanie uniemożliwił ustalenie ewentualnego przerwania biegu przedawnienia. W konsekwencji na rzecz każdej z sióstr wypłacona kwotę 100.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia oraz kwotę 13.558,90 zł tytułem odsetek za opóźnienie.

 

Przypadek sióstr, które jako dzieci straciły matkę w tragicznym wypadku, na skutek czego musiały zmierzyć się z wieloma trudnościami pokazuje, że w warto próbować podjąć walkę również w sprawach, które inni spisali na straty. Zarówno upór sióstr, jak i doświadczenie oraz wiedza ekspertów Votum S.A. przyczyniły się do wypłaty należnych im świadczeń pomimo tego, że od wypadku minęło ponad 20 lat.

 

Czytaj również


Listopadowe wyroki frankowe

Na początku października Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok w sprawie kredytu hipotecznego indeksowanego do

Nowe kary dla nietrzeźwych kierowców

Każdego dnia dochodzi do wielu wypadków drogowych, a do ich przyczyn można zaliczyć między innymi

Wypłata odszkodowania po 17 dniach od zgłoszenia sprawy!

Szczególnie tragiczne są wypadki, w których cierpią dzieci. Nie ponoszą one winy za to co

W jaki sposób pomagamy poszkodowanym?

W skład Grupy Kapitałowej VOTUM wchodzi kilkanaście podmiotów, które świadczą pomoc na rzecz poszkodowanych w